Mureka
Detail

Try free now

Hymn pomocników
V7.5
04:042025-10-14 22:12
guitar,drum,anthem,war
1
[Intro]
[verse]
Wśród masy blokad w świetle lamp,
gdzie taśma nie zna słowa stop Tam stoją ci, co rytm trzymają , pomocnik, człowiek, nie robot.
Z tyczką w dłoni, z krokiem pewnym, na drabinę wchodzi bez słów.
Gdy karton stanie, on już działa, by wrócił ruch, by nie brakło tchu.
Nie nosi munduru, nie błyszczy w światłach
Lecz wie gdzie linia zwalnia puls Zna każdy zgrzyt, zna każde blokad miejsce. Na jego barkach stoi przeplyw ruchu
Bez fanfar, pochwał ,poklepywania
On z obowiązkiem w głowie trwa
Bo jeśli on nie zdąży w porę
To cały dział w ciemności trwa
Lecz każdy ruch ktoś gdzieś zapisze, gdzieś w zeszyt trafi cichy błąd
Są tacy, co zza wózka patrzą, czekając kiedy padniesz w kąt
.Raporty rosną, nazwiska śledzą,
gdy nie ma sił, a trzeba trwać Bo wystarczy jedno spóźnienie i z chwały zostanie tylko strach.
Gdy Trzeba rusza w mgnieniu oka
Na hulajnodze z trwoga w oczach
Bez hełmu pędzi między regały Choć wie, że BHP już liczy kroki Nie dla zabawy, nie dla buntu Lecz by dogonić własny czas Bo w tym systemie, kto się spóźni Ten znika cicho i nie ma nas
A lider stoi, raz jak brat Gdy ręką klepnie, poda znak Innego dnia jak cień za plecami Z pytaniem ostrym, z chłodnym wzrokiem Nie wiesz czy dzisiaj ufa ci szczerze Czy jutro nazwie winą twój czas Lecz mimo tego dzień w dzień bez skargi Pomocnik robi to co ma
To oni, ci bez słów, bez sławy gnają
Co linię w ruch wciąż wprawiają Gdy produkcja wstrzyma tętno Oni pierwsi, oni działają
Z tyczką w dłoni, w pewnym marszu
choć system waży im na karku to pomocnicy cisi strażnicy, cieżkiej codzienności znaku.
Niech nie zgaśnie w nich odwaga, niech nie złamie ich chłód dnia bo gdy pomocnik zniknie z hali zostanie tylko martwa stal.
